Kiedy można przebić uszy niemowlakowi?

Wiele matek czeka na dogodną chwilę, by przebić niemowlakowi uszy. Oczywiście w naszej kulturze dotyczy to dziewczynek, chociaż pojawia się wiele głosów sprzeciwu, przeciwko przebijaniu uszu u tak małych dzieci. Jedne matki przebijają uszy już u kilkumiesięcznych niemowląt, inne czekają z tą decyzją, zostawiając ja do podjęcia większemu dziecku. W takim razie warto wiedzieć, kiedy przebić uszy niemowlakowi i czy lepiej zrobić to w tak młodym wieku, czy lepiej nieco z tym poczekać?

Kiedy można przebić dziecku uszy?
Przekłuwanie uszu wiąże się z panującą u nas tradycją, a także jest metodą na ukazanie płci dziecka. Powoli odchodzi się bowiem od koloru różowego dla dziewczynki i niebieskiego dla chłopca, pojawiają się inne odcienie – czasem niemowlaki ciężko jest odróżnić. Metodą „wyróżnienia” dziewczynek są opaski na głowę czy właśnie kolczyki. W gabinetach kosmetycznych można uzyskać informację, że już w wieku 6 miesięcy można przyjść i przebić dziecku uszy. U mniejszych niemowląt zabieg ten jeszcze nie jest polecany. Oczywiście można czekać z tym dłużej, kiedy dziecko nieco podrośnie i będziemy mieli pewność, że nie będzie ruszało kolczyków. W końcu rana potrzebuje nieco czasu, by się całkowicie wygoić.

Zalety wczesnego przekłuwania uszu u dziecka
Warto wiedzieć, że przebijanie uszu u kilkumiesięcznego dziecka ma swoje za, jak i przeciw. Na początku zacznijmy od korzyści – wczesne przekłucie wiąże się z mniejszym strachem u dziecka i stresem związanym z sytuacją. Wiele gabinetów kosmetycznych specjalizujących się w przekłuwaniu uszu u maluchów, stosuje specjalne znieczulające maści, dlatego ból przy zabiegu jest znikomy. Więcej strachu budzi jedynie „wystrzał” pistoletu, dlatego przed zabiegiem warto dziecku zaprezentować, jak działa urządzenie i że wcale nie ma się czego obawiać. Maluchy nierozumiejące jeszcze całej sytuacji, zwykle po kilkunastu minutach zapominają o strachu i bólu, mogąc wracać do zabawy.

Wady wczesnego przekłuwania uszu u dziecka
Sceptycy wczesnego przekłuwania uszu u maluchów, przedstawiają natomiast wady zabiegu i zagrożenia, jakie ze sobą niesie. Pierwszym argumentem jest ból, który sprawiamy dziecku – przy zastosowaniu nowoczesnych maści znieczulających, ta kwestia wydaje się jednak mało przekonująca. Trzeba jednak przyznać rację, że małe dziecko podczas zabiegu może się poruszyć lub przestraszyć, przez co przekłucie uszu nie będzie wyglądało estetycznie. Kosmetyczka jest jednak po to, by dobrze wykonać swoją pracę i eliminować takie wypadki. Zawsze istnieje też ryzyko słabego gojenia się rany czy jej zakażenia. Uszy goją się około miesiąca, mamy muszą przemywać je co dzień woda utlenioną, trzeba wtedy poruszyć kolczykiem, co może powodować lekki ból i dyskomfort. Dziecko może urazić sobie bolące miejsce także przez sen.

Przekłuwać uszy czy nie?
Podjęcie ostatecznej decyzji, kiedy przebić uszy niemowlakowi, powinno należeć do rodziców. Trzeba brać pod uwagę zarówno argumenty za, jak i przeciw. Jedni rodzice czekają z podjęciem decyzji, inni decydują się na wczesne przekłucie uszu. Z pewnością jest to sprawa indywidualna i właśnie tak należy do niej podchodzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *