  – RDOŚ nie jest tylko od tego, by wydawać decyzję zgodnie z prawem – krytykowała Hanna Gill-Piątek z Zielonych 2004. – Ona ma chronić środowisko.
Przy trasie Lniano-Tleń jest dziewięć lip – pomników przyrody – przeznaczonych do wycinki. I choć uchwała została podjęta większością głosów rady gminy w Lnianie, sprawa wycinki drzew wywołała kontrowersje wśród mieszkańców i organizacji ekologicznej [chodzi o Zielonych 2004 - przyp. Zieloni 2004 ;) ].
  Obszar polskiej Puszczy Białowieskiej jest objęty zaledwie w 17% parkiem narodowym, a w pozostałej części (oprócz „wysepek” rezerwatów przyrody) prowadzony jest nieustannie wyrąb starych drzewostanów w tempie 100-150 tys. metrów sześciennych rocznie. Między innymi dlatego w maju 2010 roku zawieszono już międzynarodowy certyfikat FSC przyznany wcześniej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku. Zawieszenie to było efektem niezrównoważonego korzystania z zasobów leśnych.
W dniu 8 września 2010 otrzymaliśmy z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy odpowiedź na list otwarty ws. planowanej wycinki dziewięciu prawem chronionych lip przy trasie Lniano–Tleń.
 List otwarty w nawiązaniu do podjętej w ubiegłym tygodniu decyzji radnych z Gminy Lniano, mówiącej o usunięciu dziewięciu lip rosnących w alei chronionej prawem, na trasie Lniano–Tleń (tzw. Alei Lipowej Prawem Chronionej).
  Ten „jakiś stupor” bardzo łatwo odszyfrować – to symbol zastanego, trudnego do ruszenia, polskiego status quo. „Magmy”, jak określiłaby owo status quo Agnieszka Graff.
 Dzisiaj w Sejmie Zieloni 2004 i SLD zorganizowali wspólną konferencję prasową, podczas której wsparli obywatelską inicjatywę ustawodawczą dotyczącą ochrony całej Puszczy Białowieskiej oraz tworzenia i powiększania parków narodowych w Polsce. Zdaniem Dariusza Szweda topnieje miłość rządu PO-PSL do Puszczy Białowieskiej. Katarzyna Piekarska, Dariusz Szwed i Bartosz Arłukowicz zachęcali do zbierania 100 tysięcy podpisów pod projektem zmiany ustawy o ochronie przyrody umieszczonym na stronie akcji: http://tydecydujesz.org.
 Niszczenie przyrody jest tak naprawdę zagrożeniem dla rozwoju, a ochrona środowiska daje nowe miejsca pracy i stabilny rozwój ekonomiczny - mówił Dariusz Szwed.
 Na pytanie, czy myć ręce czy nogi, czy walczyć o postulaty ekonomiczne czy o obyczajowe, czy o świeckie państwo czy o Puszczę Białowieską, nieodmienne należy odpowiadać – o wszystko.
 Adrian Kołodziejczyk i Maciej Smykowski na rzecz lepszej informacji o żywności, którą jemy.
 - Szkoda, że tak się stało. Uważam, że można było choć część z tych drzew oszczędzić, zastanawiając się, jak je wkomponować w inwestycję. Usunąć przeszkodę jest zawsze najprościej - komentuje Krystyna Słodczyk z Zielonych dla lokalnego wydania "Gazety Wyborczej".
 Jest wiele sposobów na ułatwienie studentom komunikacji, ale zachęta powinna iść w kierunku wykorzystania środków masowego transportu lub rowerów - mówi Krystyna Słodczyk z Zielonych dla lokalnego wydania "Gazety Wyborczej".
|