ENGLISH
Home O nas Kontakt Prawo Linki Galeria Publicystyka Historia Pobierz Rss KOMITET WYBORCZY PARTIA ZIELONI 2017/06/25
Partia Zielonych 2004
wesprzyj naszaangażuj się
MENU
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Aby założyć konto, wypełnij e-deklarację członka/członkini lub sympatyka/sympatyczki.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Home « Dokumenty « Oświadczenia przewodniczącej i przewodniczącego partii « Zieloni: Żarnowiec bis? Decyzja ponad głowami społeczeństwa
Zieloni krytycznie odnieśli się do informacji rządu przedstawionej na dzisiejszej konferencji prasowej premiera Waldemara Pawlaka w sprawie lokalizacji elektrowni atomowej w Polsce w Żarnowcu oraz w Warcie-Klempiczu. Bez szerokiej debaty publicznej i bez konsultacji społecznych rząd podjął decyzje, które w istotny sposób zaważą negatywnie na rozwoju Polski i perspektywach polskiej gospodarki. Zainwestowanie dziesiątków miliardów złotych w rozwój sektora energetyki jądrowej nie zapobiegnie problemom z dostawami energii, wyłączeniom prądu (tzw. black-outom), które mogą się pojawić w 2013-2015 roku. Skutecznie natomiast może zablokować konieczne inwestycje w poprawę efektywności energetycznej, rozwój nowoczesnej sieci przesyłowej z połączeniami europejskimi oraz rozwój sektora energetyki odnawialnej, które skuteczniej i efektywniej mogłyby zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski.

Zdaniem Zielonych nie ma podstaw ekonomicznych, społecznych ani politycznych, aby budować w Polsce elektrownie jądrowe. Wbrew twierdzeniom rządu forsującego program energetyki jądrowej energia uzyskana z atomu nie jest tania: koszt inwestycji w nową elektrownię atomową to zaledwie 25% całkowitych kosztów. Zapomina się doliczyć inne rzeczywiste koszty, takie jak koszt eksploatacji i konserwacji (43%) i koszt paliwa wraz z gospodarką paliwem zużytym (32%), a także koszty późniejszego demontażu elektrowni, to oznacza, że cena energii wyprodukowanej w elektrowni atomowej może być co najmniej dwukrotnie wyższa od energii uzyskiwanej z innych źródeł. Nierozwiązanym problemem jest kwestia budowy składowiska odpadów radioaktywnych powstałych przy produkcji energii jądrowej – ich tymczasowe przechowywanie niesie ryzyko poważnej katastrofy ekologicznej, z którą będą się wiązały dodatkowe koszty. Mimo iż rząd nie przedstawił rzetelnych informacji i rozwiązań tych problemów, wbrew opiniom ekspertów wskazujących na inne niż atom możliwości pozyskiwania energii, wbrew obawom sporej części społeczeństwa, realizuje atomowy program, na który nie było społecznej zgody.

- Mimo wielu wątpliwości zgłaszanych przez ekspertów proponujących inne rozwiązania niż inwestowanie w elektrownię atomową rząd na siłę i ponad głowami społeczeństwa forsuje ogłoszony w styczniu 2009 roku program energetyki jądrowej. W tej kluczowej dla naszej przyszłości sprawie nie było żadnej debaty. Nie mieliśmy możliwości zapoznania się ze scenariuszami alternatywnymi – powiedziała Agnieszka Grzybek, przewodnicząca Zielonych. – Rząd Donalda Tuska, podobnie jak komunistyczny, PRL-owski rząd na początku lat osiemdziesiątych, nie licząc się z opinią społeczną, zdecydował się wepchnąć Polskę na jądrowe tory. To nieprawda, że nie ma innych rozwiązań: w niektórych wysokorozwiniętych państwach europejskich (Dania, Austria, Włochy) gospodarka rozwija się bez energetyki jądrowej, w Niemczech zawarto pakt społeczny w sprawie zamknięcia elektrowni jądrowych, z energetyki jądrowej planuje wycofać się Hiszpania - dodała.

>- Inwestycja w atom to bardzo ryzykowny biznes. Jak wskazują doświadczenia jedynych krajów europejskich budujących obecnie elektrownie jądrowe - Francji i Finlandii – pierwotnie przedstawiane przez inwestorów kwoty oraz terminy są znacząco przekraczane, a rozpowszechniany przez lobbistów mit taniej energetyki jądrowej pryska. I to w krajach z wieloletnim doświadczeniem w realizacji projektów jądrowych (z ogromnym finansowym wsparciem państwa) - powiedział Dariusz Szwed, przewodniczący Zielonych. Budowa elektrowni Olkiluoto 3 w Finlandii już przekracza budżet o ponad 60%, a zakończenie prac planowane jest z co najmniej 3,5-letnim opóźnieniem. Polski rząd nie przedstawił żadnego uzasadnienia ekonomicznego dla budowy elektrowni atomowej w Polsce i to w sytuacji, gdy gospodarka jest ponad 2,6-krotnie bardziej energochłonna w porównaniu do „starej piętnastki” UE, a ubóstwo energetyczne może dotyczyć nawet ponad miliona gospodarstw domowych. Polki i Polacy już obecnie płacą jedne z najwyższych cen za energię w UE (uwzględniając parytet siły nabywczej naszych pensji), a rząd zamiast skutecznie rozbijać energetyczne monopole, wzmacnia je forsując drogą „atomówkę” – dodał.

- Pomysł rządowy to pomysł na katastrofę energetyczną w 2014 roku. Nasza energetyka wymaga bardzo pilnych modernizacji: podniesienia sprawności obecnych elektrowni, ograniczenia strat na przesyłach, dobudowanie źródeł gazowych na północy Polski (dla energetyków to zupełna oczywistość!). Trzeba to wszystko robić natychmiast, a tymczasem rząd chce zabrać środki i przeznaczyć je na inwestycję, która nawet w oficjalnych optymistycznych raportach ma dawać prąd dopiero około 2030 roku, a więc o 16 lat za późno. W ramach planowanej rekonstrukcji rządu przydałby się może panu premierowi ktoś, kto umie trochę liczyć? Serdecznie zachęcam do zatrudnienia takiej osoby - powiedział Wojciech Kłosowski, członek Rady Krajowej Zielonych, Ekspert w dziedzinie rozwoju regionalnego.
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Siedziba biura krajowego Partii Zieloni:
ul. Marszałkowska 1 lok. 160
00-624 Warszawa
e-mail: biuro@zieloni2004.pl

www.partiazielonych.pl | www.zieloni2004.pl
14,111,249 Unikalnych wizyt