- Przede wszystkim należałoby przeprowadzić audyt równościowy, aby sprawdzić, jak przedstawia się sytuacja kobiet i mężczyzn - tłumaczy Katarzyna Tobolska z Zielonych 2004. - Pełnomocniczka mogłaby np. opiniować budżet po to, aby sprawdzać, jakie wydatki i inwestycje przynoszą korzyści przede wszystkim mężczyznom, jakie kobietom, i czy ich ilość jest porównywalna. Więcej - na olsztyńskich stronach Gazety Wyborczej.