| WESPRZYJ NAS |
|
 |
| Logowanie |
|
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
|
| Home « Nasi Ludzie « Beata Maciejewska « Kandydaci na prezydenta miasta Olsztyna uznają przemoc wobec kobiet za ważny problem społeczny |
Powołamy pełnomocniczkę, będziemy przeciwdziałać przemocy wobec kobiet - relacja z debaty w Olsztynie
Tekst: Agata Chełstowska, Feminoteka
Między innymi stworzenie w Ratuszu „osoby zaufania” lub powołanie pełnomocniczki do spraw równego traktowania obiecywali kandydaci na prezydenta Olsztyna podczas debaty zorganizowanej przez Obywatelskie Forum Kobiet*.
O osiemnastej sala Cafe Gazety na ulicy Kołłątaja w Olsztynie była pełna. Olsztyniacy w różnym wieku przyszli posłuchać debaty, na którą Obywatelskie Forum Kobiet* zaprosiło kandydatów na prezydenta Olsztyna: dr Krzysztofa Krukowskiego, naukowca z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego (poparcie Platformy) i dr Piotra Grzmowicza (kiedyś bezpartyjny, dziś PSL), również pracownika UMW, inżyniera, przez siedem lat współpracownika Małkowskiego. Debatę prowadziły Katarzyna Kądziela i Beata Maciejewska z Obywatelskiego Forum Kobiet.
Dlaczego debata w Olsztynie?
Przypomnijmy - dotychczasowy prezydent Olsztyna został odwołany przez referendum mieszkańców z powodu zarzutów, jakie postawiła mu prokuratura. W lutym zeszłego roku urzędniczki z Ratusza oskarżyły go o molestowanie i groźby karalne, a jedna także o gwałt. Media obiegły obsceniczne zdjęcia zrobione telefonem komórkowym i nagrania, na których słychać jak prezydent składa urzędniczce wulgarne propozycje. W tej chwili Czesław Małkowski znajduje się pod dozorem policyjnym.
W lutym odbyła się pierwsza tura wyborów na prezydenta miasta, w wyniku której żaden z kandydatów nie otrzymał wystarczającej liczby głosów. Dlatego w niedzielę - 1 marca - odbędzie się druga tura wyborów.
Jedna z kandydatek w pierwszej turze wyborów, Danuta Ciborowska z Porozumienia Olsztyńskiego, poprosiła o poparcie byłego prezydenta, Czesława Małkowskiego. Ten gest oburzył kobiety z Obywatelskiego Forum Kobiet (OFK), które napisały list otwarty w tej sprawie: „uznałyśmy to za policzek wymierzony nie tylko tym kobietom, które zdecydowały się ujawnić niegodziwości pana Małkowskiego, ale wszystkim kobietom – ofiarom przemocy” - pisały w liście. Działaczki z OFK postanowiły więc zorganizować debatę z udziałem kandydatów na prezydenta w drugiej turze, by spytać ich, co zamierzają zrobić z problemem molestowania i przemocy wobec kobiet, a także innymi przejawami nierówności płci.
O kobietach na poważnie
Była to pierwsza w Polsce debata publiczna, z udziałem dwóch mężczyzn - kandydatów na wybieralne stanowisko, poświęcona wyłącznie problemom kobiet. Kandydaci na prezydenta Olsztyna debatowali na temat problemów nierówności płci, możliwych rozwiązań problemów dyskryminacji kobiet na różnych polach, złożyli konkretne deklaracje co zamierzają w tych sprawach zrobić - między innymi stworzenie w Ratuszu „osoby zaufania” lub powołanie pełnomocniczki do spraw równego traktowania.
Choć podczas debaty Krukowski pomylił mobbing z molestowaniem seksualnym, a Grzymowicz przedstawił mężczyzn stosujących przemoc wobec kobiet jako osoby z problemami psychicznymi, zaś obydwaj odwoływali się częściej do męskiego obowiązku chronienia kobiet, niż do Kodeksu Pracy, to jednak obydwaj politycy potraktowali poważnie problem dyskryminacji kobiet, molestowania seksualnego i przemocy, i starali się przedstawić swoje pomysły na rozwiązanie problemów nierówności.
Obydwaj kandydaci zgodzili się ze stwierdzeniem, że „polityk, któremu postawiono zarzuty molestowania powinien natychmiast podać się do dymisji, nawet zanim jego wina zostanie udowodniona w sądzie”.
Piotr Grzymowicz, zapytany przez Katarzynę Kądzielę, kim, według niego, są sprawcy przemocy wobec kobiet, odpowiedział: „Molestowanie to forma zaburzeń emocjonalnych. Taki mężczyzna powinien się udać do lekarza, albo do psychiatry. Są to zachowania prymitywne, nawet jaskiniowe. (…) Działania nowego prezydenta muszą być nakierowane na to, aby nigdy więcej taka sytuacja się nie powtórzyła”.
Krzysztof Krukowski z kolei przyznał, że warto byłoby zrobić badania nad skalą molestowania seksualnego w olsztyńskim Ratuszu. Przywołał przykład lubelskiej komendy policji, gdzie badania ujawniły znacznie większą, niż przypuszczano, skalę zjawiska molestowania seksualnego.
Katarzyna Kądziela: Kodeks pracy nakłada na pracodawcę odpowiedzialność za uczynienie środowiska pracy wolnym od dyskryminacji z powodu płci, a więc także od molestowania seksualnego. Jakie procedury i narzędzia wprowadzi pan w ratuszu by zapobiegać przypadkom molestowania seksualnego?
Piotr Grzymowicz: Zostanie powołany rzecznik zaufania społecznego, do którego będą mogły się zgłaszać. Mam nadzieję, że już nigdy nie będzie w ratuszu takiej sytuacji. Nie będzie żadnej pobłażliwości dla tego typu spraw. Jeżeli dojdzie do takiej sytuacji, takie osoby [molestujące] nie będą pracowały dalej w urzędzie miasta, zostaną wyciągnięte wobec nich konsekwencje.
Krzysztof Krukowski, spytany przez Beatę Maciejewską o olsztyński system pomocy społecznej, wyraził przekonanie, że w sprawach przemocy wobec kobiet i przemocy w rodzinie warto postawić na organizacje pozarządowe.
Beata Maciejewska: Czy dostrzega pan nierówności płci? W jakich obszarach?
Krzysztof Krukowski: Jeśli chodzi o równouprawnienie jako równy dostęp do wszystkiego, co możemy otrzymać, to na pewno nie ma równouprawnienia na rynku pracy, ponieważ kobiety zajmują statystycznie niższe stanowiska i statystycznie mniej zarabiają nawet na tych samych stanowiskach co mężczyźni.
Kandydat mówił także o równym dostępie do nauki, edukacji i szkoleń, wspominał o różnych programach aktywizacji zawodowej. „Jeśli chodzi o dostęp do władzy, tej równości do końca nie ma (…) Chodzi o to, aby kobiety dochodziły do władzy, były posłankami, radnymi” - dodał.
Katarzyna Kądziala: Czy uważa pan za ważne przeprowadzenie w urzędzie miasta Olsztyna np. audytu równościowego sprawdzającego m.in. czy liczba kobiet zatrudnionych na wysokich, dobrze opłacanych stanowiskach w urzędzie jest zbliżona do liczby mężczyzn na tych stanowiskach?
Piotr Grzymowicz: Na pewno wykonanie takiego audytu jest potrzebne. Każdy kierownik, aby prowadzić politykę równości musi mieć problem najpierw odpowiedni zdiagnozowany. A następnie powinien opracować program i prowadzić politykę równości. Tego jeszcze w urzędzie nie ma i na pewno należałoby to zrobić.
Beata Maciejewska: Rozwój nie następuje „za darmo” potrzebne są środki finansowe. Prezydent miasta ma wpływ zarówno na planowanie wydatków jak i na ich realizację. Czy budżetowanie pod kątem płci – czyli takie kształtowanie budżetu miasta Olsztyna, by budżet ten uwzględniał potrzeby obu płci, wydaje się panu dobrym i wartym wdrożenia pomysłem? Co pan sądzi o tym, aby równość tymi twardymi narzędziami finansowymi wprowadzać i podtrzymywać?
Krzysztof Krukowski: Wszystkie mierniki, które są twarde są bardzo dobre, można wymierzyć, na przykład tzw. koszty społeczne. (…) Na pewno jest to ważne. Na pewno może to być stosowane, szczególnie kiedy chcemy coś przystosować do płci. Ja jeszcze nie spotkałem się z takim liczeniem. Jeżeli w Gdańsku tak jest, chętnie bym go wprowadził w Olsztynie.
Obietnice rozliczymy
„Obydwu kandydatom życzymy powodzenia i wierzymy, że obietnice, które tutaj składali, staną się faktem. Obywatelskie Forum Kobiet – zapewniamy – będzie monitorować i zawsze wesprze tych, a szczególnie te, które powiedzą władzy – sprawdzam” - zapowiedziała na zakończenie debaty Katarzyna Kądziela.
Co na to molestowane?
Anna z Olsztyna, urzędniczka z Ratusza, która pozwała prezydenta Małkowskiego o gwałt i molestowanie
AC: Jak ocenia Pani dzisiejszą debatę?
Anna: Chciałam, żeby ta debata się odbyła w Olsztynie, bo brakowało mi takiego sygnału, że nie jestem sama (…). Poza tym to wyraźny sygnał w tej chwili dla Olsztyna, nie tylko dla kandydatów, że patrzymy im na ręce. My, kobiety z całej Polski patrzymy wam na ręce, i jeżeli cokolwiek będzie nie tak, to będziemy monitować, będziemy głośno działać (…).
To jest bardzo ważny sygnał też dla innych kobiet. Poza tym deklaracje, jakie złożyli kandydaci dają nam zielone światło do tego, żeby, jeśli tego typu obietnice zostaną zrealizowane, pójść do innego prezydenta, czy burmistrza i pokazać: tak to zostało rozwiązane – czy pan w urzędzie nie mógłby tak zrobić? I począwszy od małych miasteczek, po duże aglomeracje, żeby to zrobić. Także uważam, że nastąpił jakiś przełom. I dobrze by było pociągnąć tą sprawę. Fajnie, że przyszło dużo ludzi.
Oświadczenia kandydatów
Krzysztof Krukowski: „Zjawisko molestowania seksualnego to aberracja stosunków między przełożonym a podwładnym, podwładną. (…) Kobiety są grupą mocniej zagrożoną zjawiskiem wykluczenia na rynku pracy. (…) boją się stracić pracę i są w stanie wytrzymać więcej [aby ją zachować]. Przymus ekonomiczny jest dość ważnym elementem. Trzeba pamiętać, że dobry kierownik, to taki, który nie wchodzi w strefę intymną swojego pracownika. Kiedy się to dzieje, mamy od czynienia z molestowaniem. (…) Część menadżerów, kierowników, nie widzi granicy [molestowania]. I to jest niebezpieczeństwo. (…) to jest często temat tabu. Najważniejszym zadaniem jest mówić o tym”.
Piotr Grzymowicz: „W naszej kulturze zdrowy, dojrzały emocjonalnie mężczyzna, winien kobietę chronić, a relacje z otaczającymi go kobietami powinny mieć charakter partnerski (…). Przemoc wobec kobiet, wyrażona w formie molestowania, czy gwałtu, to jedna z najbardziej hańbiących czynności, jakich może dopuścić się mężczyzna. Trzeba zwrócić uwagę, że tak duża struktura jak urząd miasta, zatrudniająca około 600 pracowników, większość kobiet, nie wykształciła systemu zaufania społecznego w sprawach tak drastycznych jak przemoc z tytułu płci. Zabrakło w ratuszu osoby, która mogłaby być powiernikiem osób pokrzywdzonych. Zabrakło elementarnego poczucia bezpieczeństwa. (…) Ten brak zaufania i obawa przed środowiskowym napiętnowaniem, powoduje, że przemoc wobec kobiet może odbywać się w zaciszu [ratuszowych] gabinetów. Deklaruję, że jeżeli z woli wyborców będzie mi dane zostać prezydentem naszego miasta, ten stan ulegnie zmianie. (…) Będę robił wszystko, by każdy z pracowników miał poczucie bezpieczeństwa i możliwość w miarę bezstresowego i bezkonfliktowego ujawnienia molestowania seksualnego (…) Chciałbym, by w strukturze urzędu, wspólnie z pracownikami wskazać przynajmniej jedną osobę zaufania społecznego, która mogłaby być społecznym powiernikiem.”
Obywatelskie Forum Kobiet (OFK) – otwarta struktura powstała w początkach 2008 roku; skupia kobiety z całego kraju działające w organizacjach pozarządowych, związkach zawodowych, partiach politycznych, środowiskach akademickich oraz freelancerki. Pierwszą publiczną akcją OFK było zorganizowanie obchodów 90-lecia uzyskania przez Polki praw wyborczych
|
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Brak ocen.
|
|