Stanowisko Rady Krajowej Zieloni 2004Rząd PiS ograniczył o 25% już przyjętą listę polskich obszarów chronionych w ramach sieci Natura 2000. Ten bezmyślny krok nie tylko grozi Polsce i Europie zniszczeniem nieodtwarzalnych zasobów i walorów przyrody, ale także naraża Polskę na utratę finansowania unijnego oraz – co ważne – obowiązek zapłacenia kar finansowych naliczonych wstecz za ukrycie przez rząd obszarów wymagających objęcia ochroną. Wyrażamy oburzenie i stanowczy protest wobec takiej szkodliwej i krótkowzrocznej polityki rządu.
Europejska sieć Natura 2000 to spójny system obszarów chronionych, którym objęte są kraje Unii Europejskiej. W Polsce wdrażany jest on z wielkimi oporami. Listę obszarów wytypowanych do Natury 2000 rząd Milera drastycznie skrócił w 2004 r przed naszym wejściem do UE.
Organizacje ekologiczne przygotowały i wysłały do Komisji Europejskiej swoją uzupełniającą listę obszarów Natura 2000 tzw. „shadow list”. Polski rząd został zmuszony przez UE do traktowania obszarów z obu list, tak jak byłyby one zatwierdzone.
W marcu 2006 r. grupy nacisku związane z lobby żeglugowo-hydrotechnicznym a firmowane przez nowy rząd PiS doprowadziły do ponownego usunięcia z listy ponad 25% już uzgodnionych i poddanych konsultacjom społecznym obszarów Natura 2000.
Ponowna decyzja o skreśleniu ¼ tych obszarów wywołuje oburzenie.
To posunięcie władz kompromituje Polskę w oczach Europy. Dodatkowo pociąga za sobą groźbę dotkliwych kar finansowych i wstrzymania pomocy finansowej z UE.
Pośród obszarów skreślonych z listy Natury 2000 wiele jest dolin rzecznych i naturalnych terenów zalewowych.
Ma to związek z planami resortu pokazanymi w projekcie Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Jest to największy fundusz strukturalny wykorzystujący środki UE w latach 2007- 2013, w którym przewiduje się wydatkowanie 21,5 mld Euro. Rząd ponownie proponuje w nim finansowanie dużych inwestycji hydrotechnicznych – zbiorników i regulacji rzek.
Już raz w 2003 r Komisja Europejska zlikwidowała przygotowany w resorcie środowiska program strukturalny z powodu zakontraktowania większości środków na szkodliwe dla przyrody inwestycje hydrotechniczne.
Rząd PiS nie różni się w swoim stosunku do sieci Natura 2000 oraz propozycji betonowania rzek niczym od swoich poprzedników, od których na wszystkich płaszczyznach, intensywnie się odcina.
Zieloni 2004 uważają, że polityka rządu PiS dotycząca Natury 2000 oraz finansowania ochrony środowiska zaproponowana w projekcie Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko jest nie do przyjęcia. Wzywamy do zmiany tej polityki zanim nie spotka nas kompromitacja w postaci wstrzymania pomocy finansowej UE.
Obszary należące do sieci Natura 2000 i ich otuliny mogą liczyć na poważne dofinansowanie nawet do 80 % z różnych unijnych sektorowych programów (min. z dopłat rolnośrodowiskowych w ramach programu rozwoju obszarów wiejskich oraz z programu LIFE). Tereny objęte ochroną wcale nie muszą być niedostępne dla jakiejkolwiek działalności gospodarczej. Przeciwnie, są one wyjątkowo atrakcyjne z punktu widzenia turystyki, w szczególności eko- i agroturystyki. Można rozwijać na nich rolnictwo ekologiczne i drobne przedsiębiorstwa z branży spożywczej. Dopuszcza się także inwestycje porządkujące gospodarkę energetyczną, odpadową czy ściekową. To wszystko może dawać w każdej gminie setki „ zielonych miejsc pracy”. Na terenach objętych siecią Natura 2000 zasada zrównoważonego rozwoju mogłaby być realizowana w sposób modelowy. Musi być przy tym przestrzegany jeden istotny warunek: działania człowieka nie mogą spowodować zniknięcia przedmiotu ochrony - siedliska, gatunków roślin i zwierząt - dla których dany obszar Natury 2000 został ustanowiony.
Z drugiej strony wśród specjalistów znany jest powszechnie fakt, że regulacje, prowadzone ze środków na usuwanie skutków powodzi i ochronę przeciwpowodziową nie tylko nie zwiększają bezpieczeństwa powodziowego, a wręcz przeciwnie – zwiększają ryzyko wezbrania wód na terenach położonych poniżej. Tego typu inwestycje byłyby nie do pomyślenia na obszarach objętych ochroną w ramach Natury 2000. Przepisy chroniące np. ptaki mogłyby niekiedy uchronić dobytek ludzi. Tego nie może zrozumieć lobby hydrotechniczne tkwiące w PRL-owskim myśleniu o prostowaniu i betonowaniu rzek.
W tym samym czasie kraje Europy Zachodniej ponosząc olbrzymie koszty naprawiają swoje błędy wobec dolin rzecznych, wyrywając beton oraz przywracając rzekom ich pierwotny bieg.
Kampania "Zieloni nie leją wody"
|