ENGLISH
Home O nas Kontakt Prawo Linki Galeria Publicystyka Historia Pobierz Rss KOMITET WYBORCZY PARTIA ZIELONI 2017/10/24
Partia Zielonych 2004
wesprzyj naszaangażuj się
MENU
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Aby założyć konto, wypełnij e-deklarację członka/członkini lub sympatyka/sympatyczki.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Home « Kampanie i Tematy « Zwierzęta - RSS

O kampanii:

Kampania na rzecz ludzkiego traktowania zwierząt.

Z programu

Czyste powietrze i woda, zachowanie bioróżnorodności, zapobieganie rozwojowi wielkopowierzchniowych monokultur i przemysłowej hodowli zwierząt – były naszymi postulatami od samego początku istnienia partii. Jednocześnie spychane były na margines polskiej debaty publicznej. Prawo i Sprawiedliwość – zamiast poprzeć alternatywną trasę drogi, omijającą dolinę Rospudy, a także propozycję przeniesienia tirów na tory, co poprawiłoby jakość życia mieszkanek i mieszkańców Augustowa, wolało podsycać fałszywy konflikt między „żabkami a ludźmi”

Będziemy dążyli do wyeliminowania cierpienia zwierząt w hodowli, likwidację transportu zwierząt na duże odległości oraz ograniczenia międzynarodowego handlu zwierzętami rzeźnymi, a także do ograniczenia wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i doświadczalnych. Do monitorowania stanu przestrzegania praw zwierząt powołamy Radę Ochrony Zwierząt.

Koordynatorka kampanii

Irena Kołodziej
e-mail: irena.kolodziej@zieloni2004.pl


Zwierzę nie jest rzeczą

- Ta sytuacja w Przelewicach bardzo mnie martwi, podobnie jak w Rościnie i Miedzyniu. Jeżeli ktoś ewidentnie łamie prawo, to powinniśmy mieć narzędzia, aby go ukarać. Państwo, jako włodarze naszego województwa, traktujecie właścicieli tych ferm jako inwestorów. Prowadzicie z nimi negocjacje, a przy ewidentnym łamaniu prawa tak być nie powinno – tłumaczyła Ewa Koś, radna sejmiku, z partii Zieloni.


- Opowiadamy się za rolnictwem tradycyjnym i zdrową żywnością.. Od czasu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej różnice, między rolnictwem polskim a rolnictwem w krajach Europy Zachodniej coraz bardziej się zacierają, ale nie zawsze na korzyść. - Tradycyjne rolnictwo traci na znaczeniu, a zyskuje produkcja w potężnych manufakturach - ocenia Dorota Metera z partii Zieloni.


O to, aby ograniczyć możliwość korzystania z motorówek i ścigaczy na miejskich kamionkach od wielu miesięcy apelowali do ratusza społecznicy, a także grupa radnych. Problem występował zwłaszcza na kamionce Bolko, gdzie powstało nowoczesne kąpielisko. - Jest dla ludzi, ale powinniśmy także pamiętać o naszych mniejszych braciach i siostrach, a to właśnie głównie zwierzętom przeszkadzają hałas i fale - tłumaczy Beata Kubica, radna Zielonych.


Jednak Jacek Bożek, szef ekologicznego Klubu Gaja z Bielska--Białej, jest oburzony. Jego organizacja od kilku lat w ramach kampanii "Jeszcze żywy karp" walczy ze zwyczajem sprzedawania żywego karpia i przy pomocy wielu znanych osób, m.in. Roberta Makłowicza, próbuje przekonać Polaków do kupowania ryb z lodu. - Nie dość, że Polska jako jedyny kraj z niewiadomych powodów kultywuje barbarzyństwo, to jeszcze próbuje wyeksportować je do innych krajów. Skoro tak, to niech na plac św. Piotra przyjadą Hiszpanie z bykami i urządzą tam korridę - komentuje bielski ekolog pomysł z karpiem.


Zdaniem prezesa Klubu Gaja Jacka Bożka, w Polsce jest "dosyć dobre prawo dotyczące dobrostanu zwierząt". "U nas jest duża miłość do psów i kotów, potrafimy się buntować, gdy się dowiadujemy, że ktoś może im robi krzywdę, ale z różnych powodów, w tym z powodu naszej mentalności, nie dostrzegamy, że karp też może cierpieć, że jest to tak samo odczuwające zwierzę. Na szczęście już w ubiegłym roku nastąpiła ogromna zmiana. Pojawiły się sieci handlowe, które za sprawą tej kampanii nie sprzedają żywego karpia" - powiedział PAP Bożek.


EWA KOŚ, ZIELONI, SEJMIK WOJEWÓDZTWA ZACHODNIOPOMORSKIEGO: - Minister środowiska powinien zmienić rozporządzenie, powinien uznać norkę amerykańska za gatunek inwazyjny, to by zablokowało powstawanie nowych ferm tego typu.


Zdaniem Ewy Koś, radnej z Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego z Partii Zieloni, gigantyczne skandynawskie jednostki powinny pływać po Morzu Północnym, ale i tak wpływają do Bałtyku i odławiają mniejsze ryby, które są pokarmem dla dorszy. Przez to zdaniem rybaków dorsza nie ma w ogóle, a jeżeli już się jakiegoś złowi, to wygląda jak kupa łusek i ości. Polski rybak woli więc siedzieć w porcie. Nie zamierza konkurować z Duńczykami, przy których polskie łódki wyglądają jak kajak.


Ryby nie mają szans! Szczecińscy Zieloni do ministra w obronie dorsza Partia domaga się wprowadzenia zakazu poławiania ryb na Bałtyku przez potężne kutry - paszowce.


Niepokojący stan populacji ryb Morza Bałtyckiego zauważony również przez rybaków W poniedziałek odbyły się protesty polskich rybaków przeciwko polityce Unii Europejskiej względem połowów rybackich. Środowisko rybackie jest zaniepokojone stanem zasobów morskich. Tymczasem na szczeblu unijnym toczy się proces uzgadnienia nowego Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego, od którego zależeć będzie przyszłość europejskiego rybołówstwa.


Pismo, podpisane przez Ewę Koś, radną Sejmiku Zachodniopomorskiego, przewodniczącą szczecińskiego koła Partii Zieloni oraz Roberta Sucharzewskiego, przewodniczącego szczecińskiego koła Partii Zieloni trafi do Ministerstwa Środowiska


W Poranku RDC Ewa Wanat rozmawiała z Jackiem Bożkiem, szefem Klubu Gaja i członkiem Partii Zieloni o uboju rytualnym oraz sprawie pakowanych prosiaków w jednej z sieci handlowych. – Jeżeli już ktoś chce spożywać mięso, zadawajmy zwierzęciu jak najmniej cierpienia. W tym momencie ubój bez ogłuszania (rytualny, przyp. red.) jest moim zdaniem zupełnie bezsensownym zadawaniem zwierzęciu cierpienia – mówił gość RDC


W naszym regionie jest ponad 60 ferm norek amerykańskich, ponad 10 wsi aktywnie protestuje przeciwko hodowlom tłumacząc to smrodem, zanieczyszczeniami powietrza i okolicznych akwenów wodnych, a także zagryzaniem zwierząt. Przeciwko hodowlom protestują także obrońcy zwierząt, jednak z pikiet odbyła się w czwartek pod urzędem wojewódzkim w Szczecinie. Wypowiedź Ewy Koś, radnej Sejmiku Zachodniopomorskiego, z Partii Zieloni.


Ewa Koś z Partii Zieloni wypomniała marszałkowi, że w sierpniu otrzymała od niego odpowiedź na swoją interpelację w tej sprawie i wówczas marszałek twierdził, że nic nie może zrobić. - Jeden wielki bełkot - tym mianem określiła tłumaczenie marszałka. Przypomniała też, że to właśnie minister Stanisław Gawłowski z PO podpisał dwa lata temu listę gatunków inwazyjnych, na których nie umieszczono norek amerykańskich. Te europejskie wyginęły sto lat temu.


Zieloni domagają się jak najszybszego wprowadzenia rekomendacji pokontrolnych z raportu NIK w sprawie sytuacji zwierząt bezdomnych i przebywających w schroniskach. Większość gmin nie wywiązuje się ze swoich obowiązków w zakresie opieki nad zwierzętami wynikających z ustawy o ochronie zwierząt.


Partia Zielonych popiera mieszkańców Przelewic. To kolejna organizacja, która chce pomóc protestującym przeciwko hodowli norek. Przelewiczanie nie zgadzają się, aby duński inwestor zbudował fermę 150 metrów od ich domów, a także w bezpośrednim sąsiedztwie ogrodu dendrologicznego, czyli głównej atrakcji regionu.
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Siedziba biura krajowego Partii Zieloni:
ul. Marszałkowska 1 lok. 160
00-624 Warszawa
e-mail: biuro@zieloni2004.pl

www.partiazielonych.pl | www.zieloni2004.pl
14,661,504 Unikalnych wizyt