O kampanii:
Kampania "Zieloni nie leją wody" ma na celu wskazanie na wagę zasobów wodnych dla jakości życia obecnego i przyszłych pokoleń oraz realizacji zasady zrównoważonego rozwoju.
"Water" campaign of the Polish Green Party.
Kampanię prowadzą:
Koordynacja krajowa:
Radosław Gawlik
strona WWW
Koordynatorka Baltic Sea Greens:
Beata Maciejewska
strona WWW
Polityka Unii Europejskiej:
Dariusz Szwed
strona WWW
Ważne informacje
Zieloni 2004 należą do Europejskiej Partii Zielonych
Zieloni 2004 współpracują z Grupą Zielonych w Parlamencie Europejskim
Ważne daty:
- 2. lutego - Światowy Dzień Obszarów Wodno-Błotnych
- 14. marca Międzynarodowy Dzień Sprzeciwu Wobec Tam
- 22. marca - Światowy Dzień Wody
- 22. marca - Dzień Bałtyku
Ważne adresy:

 Przekonujemy się dzisiaj ponownie – 13 lat po wielkiej powodzi - że żadne zabezpieczenia nie będą w 100 proc. skuteczne. Żaden wał nie jest tak wysoki, żeby w końcu nie pokonała go woda. Minister środowiska, Andrzej Kraszewski w radiu TOK FM podawał przykład Niemiec i USA. Z każdą kolejną poważną powodzią podwyższali wały i robili doskonalsze zabezpieczenia; przychodziła następna powódź, woda się przelewała a straty były jeszcze większe. W końcu uznali, że nie tędy droga. No a nasi cały czas ćwiczą wznoszenie wałów… - Radek Gawlik w rozmowie z Jakubem Bożkiem na portalu Krytyki Politycznej.
Zieloni poparli list otwarty środowisk ekologicznych skierowany do Rządu, Parlamentu, władz samorządowych i mediów w sprawie powodzi, w któym domagają się m.in. podjęcia konkretnych kroków w kierunku ograniczenia ryzyka powodzi i zmniejszenia strat powodziowych, zgodnych z Dyrektywą Powodziową i Ramową Dyrektywą Wodną UE. Sygnatariusze i sygnatariuszki listu domagają się także przedstawienia przez rząd szczegółowego raportu, odpowiadającego na pytanie, na jakie działania w ostatnich 10 latach były wydawane środki budżetowe, pomocowe UE oraz kredyty banków europejskich i Banku Światowego dedykowane ochronie przeciwpowodziowej.
 Prezydent Krakowa żali się, że ekolodzy blokowali inwestycje przeciwpowodziowe. Czy więc na ekologów można zrzucić winę za rozmiar zniszczeń wywołanych przez wodę? Dariusz Szwed zapewnia, że nie zna ekologów, dla których życie ptaków byłoby ważniejsze niż ludzkie. - Musimy siąść przy stole i porozmawiać, a nie szukać wzajemnie wrogów - apeluje były minister budownictwa. Więcej - na stronach TOK FM
 Dariusz Szwed i Lutz Metz o energii atomowej, Andrzej Kraszewski Minister Środowiska, dr Janusz Żelaziński oraz Radosław Gawlik o zapobieganiu powodziom - posłuchaj.
  Brak wdrażania konstytucyjnej zasady zrównoważonego rozwoju powoduje, że w Polsce nadal dominuje technokratyczne podejście do powodzi: betonowanie rzek i budowanie coraz większych tam i wałów przeciwpowodziowych. Tworzymy kolejne groźne iluzje bezpieczeństwa. Nie można się w tej sytuacji dziwić, że każda powódź nas dramatycznie zaskakuje: technokratyczne podejście do powodzi jest najdroższym i co ważniejsze ostatecznie także nieskutecznym sposobem ograniczania ryzyka powodzi oraz zmniejszania ich skutków społecznych, ekonomicznych i ekologicznych. Zieloni od lat wskazują na potrzebę zintegrowanego podejścia do kwestii zmieniającego się klimatu, w tym gospodarki wodami.
  Uporczywość starych mitów sprawia, że politycy i zwykli obywatele wciąż zawierzają archaicznym receptom. Nie dostrzegając oczywistości, że wyprostowane potoki i rzeki górskie oznaczają w dole rzeki zwiększenie siły niszczącej. Choć w pewnym stopniu chronią one mieszkańców i domostwa w górnym biegu, to w na niższych odcinkach powodują kumulację fali powodziowej - piszą Ludwik Tomiałojć i Radek Gawlik.
Przeczytaj wyjaśnienia ministerstwa związane ze śnięciem ryb na rzecz Bug, które doprowadziło do katastrofy ekologicznej w Zalewie Zegrzyńskim.
 Potrzebujemy integracji polityki na trzech płaszczyznach – ekologicznej, społecznej i gospodarczej. Promocja transportu zbiorowego, rozwój zielonej energetyki oraz podnoszenie efektywności energetycznej we wszystkich sektorach gospodarki. To możemy zrobić na chwilę obecną – szczególnie, że w latach 2007-2013 na inwestycje możemy wydać 67 miliardów euro z funduszy unijnych. Niestety rząd praktycznie nie ma strategii skierowanej na zieloną modernizację i budowę tzw. gospodarki niskowęglowej – przyjaznej klimatowi.
List otwarty Zielonych do Ministra Środowiska, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Prokuratury Krajowej w sprawie masowego wyginięcia ryb w wodach rzeki Bug.
 3 czerwca o godz 17.30 odbędzie się w Galerii Muzeum Ślaska Opolskiego( Opole, ul.Ozimska 10) spotkanie na temat "Regulacja rzek- za i przeciw: dwugłos przyrodnika i hydrotechnika". Prelekcje wygłoszą: Małgorzata Mosoń i dr Marek Krukowski- członek koła wrocławskiego. Moderatorem dyskusji będzie Krystyna Słodczyk z opolskich Zielonych2004.
 Od początku swego istnienia Instytut na rzecz Ekorozwoju (InE) prowadzi ciągły monitoring najważniejszych działań na rzecz zrównoważonego rozwoju. Raport Barometr zrównoważonego rozwoju. 2007/2008, przygotowany przez Instytut na rzecz Ekorozwoju, nie pretenduje do całościowej oceny postępów w zrównoważonym rozwoju w ostatnich latach. Jest jedynie dokonanym świadomie wyborem, tekstów ukazujących tendencje zauważalne w naszej drodze ku (zrównoważonemu) rozwojowi. To raport będący próbą podsumowania tych tendencji, ale w sposób opisowy, a nie oparty na analizie wskaźników statystycznie uwidaczniających postęp lub jego brak.
 Publikacja " Zielone Miasto Nowej Generacji" jest swoistym miejskim zielonym manifestem. Pokazujemy w niej, że miasta powinny być "szyte" na miarę człowieka, tętnić życiem, stwarzać warunki do pracy, rozrywki i wypoczynku, kreować demokratyczną i otwartą przestrzeń publiczną, wyrównywać szanse obu płci, niwelować zarówno społeczne rozwarstwienie, jak i bariery architektoniczne. Ale nie tylko...
W "Gazecie Wyborczej" z 04.01.2008 pojawiły się informacje, że Ministerstwo Rozwoju Regionalnego wskazuje, iż samorządom może zabraknąć 500 milionów euro na inwestycje w ochronie środowiska realizowane z Funduszu Spójności w latach 2007-2013. Dariusz Szwed podpowiada w swoim tekście samorządom oraz rządowi, jak można rozwiązać ten problem.
 Dorsz w Bałtyku przeżywa kryzys. Ten kryzys szybko się pogłębia. Stanowi zagrożenie dla zatrudnienia, funkcjonowania lokalnych społeczności, ekosystemu i naszej wspólnej przyszłości. Podczas spotkania w Gdańsku, Sieć Bałtyckich Zielonych Europejskiej Partii Zielonych przyjęła propozycje pilnych działań koniecznych dla odwrócenia zmniejszania się populacji dorsza w Morzu Bałtyckim. Jednym z żądań jest Jednym z żądań jest utrzymanie zakazu połowów dorsza we wschodniej części Bałtyku, na wschód od Bornholmu.
  Rząd PiS ograniczył o 25% już przyjętą listę polskich obszarów chronionych w ramach sieci Natura 2000. Ten bezmyślny krok nie tylko grozi Polsce i Europie zniszczeniem nieodtwarzalnych zasobów i walorów przyrody, ale także naraża Polskę na utratę finansowania unijnego oraz – co ważne – obowiązek zapłacenia kar finansowych naliczonych wstecz za ukrycie przez rząd obszarów wymagających objęcia ochroną. Wyrażamy oburzenie i stanowczy protest wobec takiej szkodliwej i krótkowzrocznej polityki rządu.
|