O kampanii:
Kampania "Zieloni nie leją wody" ma na celu wskazanie na wagę zasobów wodnych dla jakości życia obecnego i przyszłych pokoleń oraz realizacji zasady zrównoważonego rozwoju.
"Water" campaign of the Polish Green Party.
Kampanię prowadzą:
Koordynacja krajowa:
Radosław Gawlik
strona WWW
Koordynatorka Baltic Sea Greens:
Beata Maciejewska
strona WWW
Polityka Unii Europejskiej:
Dariusz Szwed
strona WWW
Ważne informacje
Zieloni 2004 należą do Europejskiej Partii Zielonych
Zieloni 2004 współpracują z Grupą Zielonych w Parlamencie Europejskim
Ważne daty:
- 2. lutego - Światowy Dzień Obszarów Wodno-Błotnych
- 14. marca Międzynarodowy Dzień Sprzeciwu Wobec Tam
- 22. marca - Światowy Dzień Wody
- 22. marca - Dzień Bałtyku
Ważne adresy:

Zieloni proponują Polkom i Polakom nowe otwarcie – Zielony Nowy Ład, którego fundamentami są: rozwój, który nie będzie prowadził do zwiększania się nierówności społecznych i degradacji środowiska; tysiące miejsc pracy w zielonych sektorach gospodarki; świeckie państwo; respektowanie praw kobiet i mniejszości; rozwój kultury i nauki.
 Przewodniczący Zielonych oraz lider listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej w okręgu Kraków I, między innymi na temat polskiej i unijnej polityki energetycznej, ich priorytetów oraz roli poszczególnych form wytwarzania energii.
 - Wyższy wał nie rozwiąże problemu, woda i tak może się przez niego przelać - mówi Dariusz Szwed, przewodniczący partii Zieloni 2004. - Trzeba zbierać wodę u jej źródła na przykład przez zalesianie. Przekonuje, że przyrody ujarzmić się nie da, ale też nie można jej niszczyć.
 Potrzeba woli politycznej, a nie pseudoreform gospodarki wodnej motywowanych politycznie zbliżającą się kampanią wyborczą i bardzo prawdopodobnymi powodziami w dobie zmian klimatycznych.
 Władza w PRL wiedziała, że woda z rzek nie nadaje się nawet do celów przemysłowych, Śląsk się dusi, a brak oczyszczalni ścieków zmienia mazurskie jeziora w szambo - mówi Radek Gawlik w rozmowie z Michałem Olszewskim.
 Przekonujemy się dzisiaj ponownie – 13 lat po wielkiej powodzi - że żadne zabezpieczenia nie będą w 100 proc. skuteczne. Żaden wał nie jest tak wysoki, żeby w końcu nie pokonała go woda. Minister środowiska, Andrzej Kraszewski w radiu TOK FM podawał przykład Niemiec i USA. Z każdą kolejną poważną powodzią podwyższali wały i robili doskonalsze zabezpieczenia; przychodziła następna powódź, woda się przelewała a straty były jeszcze większe. W końcu uznali, że nie tędy droga. No a nasi cały czas ćwiczą wznoszenie wałów… - Radek Gawlik w rozmowie z Jakubem Bożkiem na portalu Krytyki Politycznej.
Zieloni poparli list otwarty środowisk ekologicznych skierowany do Rządu, Parlamentu, władz samorządowych i mediów w sprawie powodzi, w któym domagają się m.in. podjęcia konkretnych kroków w kierunku ograniczenia ryzyka powodzi i zmniejszenia strat powodziowych, zgodnych z Dyrektywą Powodziową i Ramową Dyrektywą Wodną UE. Sygnatariusze i sygnatariuszki listu domagają się także przedstawienia przez rząd szczegółowego raportu, odpowiadającego na pytanie, na jakie działania w ostatnich 10 latach były wydawane środki budżetowe, pomocowe UE oraz kredyty banków europejskich i Banku Światowego dedykowane ochronie przeciwpowodziowej.
 Prezydent Krakowa żali się, że ekolodzy blokowali inwestycje przeciwpowodziowe. Czy więc na ekologów można zrzucić winę za rozmiar zniszczeń wywołanych przez wodę? Dariusz Szwed zapewnia, że nie zna ekologów, dla których życie ptaków byłoby ważniejsze niż ludzkie. - Musimy siąść przy stole i porozmawiać, a nie szukać wzajemnie wrogów - apeluje były minister budownictwa. Więcej - na stronach TOK FM
 Dariusz Szwed i Lutz Metz o energii atomowej, Andrzej Kraszewski Minister Środowiska, dr Janusz Żelaziński oraz Radosław Gawlik o zapobieganiu powodziom - posłuchaj.
  Brak wdrażania konstytucyjnej zasady zrównoważonego rozwoju powoduje, że w Polsce nadal dominuje technokratyczne podejście do powodzi: betonowanie rzek i budowanie coraz większych tam i wałów przeciwpowodziowych. Tworzymy kolejne groźne iluzje bezpieczeństwa. Nie można się w tej sytuacji dziwić, że każda powódź nas dramatycznie zaskakuje: technokratyczne podejście do powodzi jest najdroższym i co ważniejsze ostatecznie także nieskutecznym sposobem ograniczania ryzyka powodzi oraz zmniejszania ich skutków społecznych, ekonomicznych i ekologicznych. Zieloni od lat wskazują na potrzebę zintegrowanego podejścia do kwestii zmieniającego się klimatu, w tym gospodarki wodami.
  Uporczywość starych mitów sprawia, że politycy i zwykli obywatele wciąż zawierzają archaicznym receptom. Nie dostrzegając oczywistości, że wyprostowane potoki i rzeki górskie oznaczają w dole rzeki zwiększenie siły niszczącej. Choć w pewnym stopniu chronią one mieszkańców i domostwa w górnym biegu, to w na niższych odcinkach powodują kumulację fali powodziowej - piszą Ludwik Tomiałojć i Radek Gawlik.
Przeczytaj wyjaśnienia ministerstwa związane ze śnięciem ryb na rzecz Bug, które doprowadziło do katastrofy ekologicznej w Zalewie Zegrzyńskim.
 Potrzebujemy integracji polityki na trzech płaszczyznach – ekologicznej, społecznej i gospodarczej. Promocja transportu zbiorowego, rozwój zielonej energetyki oraz podnoszenie efektywności energetycznej we wszystkich sektorach gospodarki. To możemy zrobić na chwilę obecną – szczególnie, że w latach 2007-2013 na inwestycje możemy wydać 67 miliardów euro z funduszy unijnych. Niestety rząd praktycznie nie ma strategii skierowanej na zieloną modernizację i budowę tzw. gospodarki niskowęglowej – przyjaznej klimatowi.
List otwarty Zielonych do Ministra Środowiska, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Prokuratury Krajowej w sprawie masowego wyginięcia ryb w wodach rzeki Bug.
 Komisja Europejska pod przewodnictwem Jose Manuela Barroso jest chyba najgorszą w dziejach tej instytucji. Polityka, którą prowadził Barroso, przyczyniła się do kryzysów finansowego i gospodarczego, nie potrafiła sprostać wyzwaniom, które powstały w ich wyniku. Nieustannie przedkładano w niej interesy nieograniczonego handlu i wielkiego biznesu nad kwestie związane z ochroną środowiska, politykę społeczną i interesy ludzi. Dlatego Zieloni apelują o zablokowanie nominacji Barroso na następną kadencję.
|