
 Doskonale bym rozumiał, gdyby Polska powiedziała: „Potrzebujemy więcej czasu ze względu na naszą historię i zależność od węgla, potrzebujemy czasu na inwestycje". To byłby bardzo dobry kompromis - Daniel Cohn-Bendit w rozmowie z Adamem Ostolskim
 Nie leżało dotąd w polskiej tradycji zapowiadanie z góry dowcipów na prima aprilis. Zwłaszcza przez konserwatystów. Cóż, Zbigniew Ziobro i Ludwik Dorn okazali się konserwatystami innowacyjnymi. Zapowiadając mobilizację miliona ludzi w naszej części Europy w celu zawieszenia unijnego pakietu klimatycznego, wykazali się dowcipem na tyle bogatym, że na te kilka miesięcy starczy - pisze Adam Ostolski w "Przekroju".
 Promocja węgla przez Polskę odbywa się nie tylko w czasie globalnych negocjacji klimatycznych, ale także w kilka dni po tym, gdy Komisja Europejska ogłosiła postawienie Polski przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej m.in. za brak wdrożenia dyrektywy dotyczącej czystości powietrza, zatruwanego m.in. przez największe polskie elektrownie węglowe.
Zieloni proponują Polkom i Polakom nowe otwarcie – Zielony Nowy Ład, którego fundamentami są: rozwój, który nie będzie prowadził do zwiększania się nierówności społecznych i degradacji środowiska; tysiące miejsc pracy w zielonych sektorach gospodarki; świeckie państwo; respektowanie praw kobiet i mniejszości; rozwój kultury i nauki.
  "Jesteśmy przeciwko budowaniu zarządzania gospodarczego jako ekskluzywnego klubu euro" - powiedziała PAP Rebecca Harms, krytykując propozycje francusko-niemieckie.
  Witamy na stronie informacyjnej II Letniego Uniwersytetu Zielonych organizowanego w Słubicach i Frankfurcie n/Odrą 8-11 września 2011 przez Grupę Zielonych w Parlamencie Europejskim, Europejską Partię Zielonych, Związek 90/Zielonych z Niemiec oraz Zielonych 2004 z Polski
Zieloni jako ruch polityczny wywodzący się z tradycji pacyfistycznych i antyimperialnych, zdecydowanie odrzucają imperialne ambicje kolejnych polskich rządów, które w odpowiednio groteskowej formie pobrzmiewają w polskiej polityce zagranicznej. Jesteśmy sceptyczni wobec udziału polskich wojsk w misji afgańskiej, podobnie jak miało to miejsce podczas operacji irackiej.
Polska stoi na skraju katastrofy energetycznej. Bezczynność ostatnich lat spowodowała, że udział kosztów energii w budżetach domowych Polaków i Polek jest jeden z najwyższych w Unii Europejskiej, a w połowie obecnej dekady może zacząć brakować w Polsce energii elektrycznej. Obecny rząd, zamiast przeciwdziałać tym zagrożeniom, przyjął bez konsultacji społecznych i bez analiz ekonomicznych niezwykle kosztowny i mało realny projekt budowy energetyki jądrowej. Realizacja tego programu nie tylko nie rozwiąże problemu braku energii w nadchodzących latach, ale dodatkowo spowoduje znaczny wzrost cen energii elektrycznej dla odbiorców końcowych i skaże jeszcze większą część mieszkańców i mieszkanek Polski na ubóstwo energetyczne. Dlatego programu tego nie wolno kontynuować.
Program gospodarczy Zielonych opiera się na koncepcji ekologicznej i społecznej gospodarki rynkowej, czyli wdrażaniu zrównoważonego rozwoju – integracji równoważnych celów społecznych, ekologicznych i gospodarczych. Zasada ta, która pojawiła się w przyjętym w 1991 roku w Rio de Janeiro dokumencie „Caring for the Earth”, wpisana jest do art. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz unijnego Traktatu Lizbońskiego.
   Uczestniczki i uczestnicy konferencji: Rebecca Harms (współprzewodnicząca, wraz z Danielem Cohn-Benditem, Grupy Zieloni/Wolny Sojusz Europejski) oraz współprzewodniczący Zielonych 2004, Małgorzata Tkacz-Janik i Dariusz Szwed, zajęli się oceną dotychczasowych osiągnięć polskiej prezydencji i przedstawieniem swoich oczekiwań, co do jej przyszłych działań.
 Jako jedyna potrafiła trafnie osądzić własne elity polityczne i wysłuchać postulatów protestujących ludzi - pisze członek warszawskich Zielonych, Tadeusz Markiewicz.
|