ENGLISH
Home O nas Kontakt Prawo Linki Galeria Publicystyka Historia Pobierz Rss KOMITET WYBORCZY PARTIA ZIELONI 2017/06/23
Partia Zielonych 2004
wesprzyj naszaangażuj się
MENU
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Aby założyć konto, wypełnij e-deklarację członka/członkini lub sympatyka/sympatyczki.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Home « Publicystyka i Media « Warto przeczytać - RSS
"Panie Premierze, Katastrofa w Fukushimie uświadomiła światu , że przemysł nuklearny jest nieubezpieczalny na handlowych rynkach ubezpieczeń. Wskazuje ona także finansowym rynkom, że odpowiedzialność z tytułu każdego większego wypadku natychmiast spowoduje bankructwo każdego operatora jeżeli koszty nie zostaną uspołecznione. Katastrofa w Fukushimie po raz kolejny potwierdza, że wielkoskalowa energetyka jądrowa nie ma przyszłości. Jest energetyką obarczoną bardzo wysokimi kosztami i stałą tendencją ich wzrostu, a także wysokimi ryzykami z nierozwiązywalnym problemem odpadów. Dlaczego zatem decydujemy się na inwestycję w technologię tak ryzykowną?" - pisze Adam Wedman w liście do Donalda Tuska.


7 listopada 1918 r. zostaje utworzony Tymczasowy Rząd Ludowy. Na jego czele stanął Ignacy Daszyński. O realizacji idei równości przez rząd Daszyńskiego i książce "Duch równości" Richarda Wilkinsona i Kate Pickett rozmawiają: Adam Ostolski (Partia Zielonych) Weronika Śmigielska (Krytyka Polityczna - Klub w Krakowie) Krzysztof Wołodźko (pismo Nowy Obywatel) Dariusz Szczotkowski (Federacja Młodych Socjaldemokratów) Prowadzenie: Agata Czarnacka (Lewica24.pl)


Niepokojący stan populacji ryb Morza Bałtyckiego zauważony również przez rybaków W poniedziałek odbyły się protesty polskich rybaków przeciwko polityce Unii Europejskiej względem połowów rybackich. Środowisko rybackie jest zaniepokojone stanem zasobów morskich. Tymczasem na szczeblu unijnym toczy się proces uzgadnienia nowego Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego, od którego zależeć będzie przyszłość europejskiego rybołówstwa.


dr Aleksandra Łukaszewicz-Alcazar o dochodzie minimalnym (obywatelskim) Wizja społeczeństwa roztaczana przez Zielonych opiera się na ideałach wolności i równości, wydajności i współpracy . Wszyscy stanowimy integralną część Ziemi i powinniśmy mieć zapewniony dostęp do podstawowych dóbr, zapewniających przeżycie. Zapewnienie środków koniecznych do życia każdemu obywatelowi i obywatelce powinno leżeć w gestii państwa. Z tego względu Zieloni optują za wprowadzeniem Dochodu Obywatelskiego (zwanego też Podstawowym lub Gwarantowanym).


Co łączy ekologów walczących o sprawiedliwość klimatyczną, ruchy miejskie, feministyczne i związki zawodowe? Troska o dobro wspólne. Wygląda na to, że po latach triumfu liberalnego indywidualizmu ta nienowa idea wraca do łask. Czy uda się wprowadzić ją na trwałe do debaty politycznej?


Za rok partia ponownie będzie startowała samodzielnie, co moim zdaniem jest bardzo dobrym pomysłem. Przede wszystkim sprawdzą się struktury Zielonych, będą o niej mówić media, uzyska trochę rozgłosu i może znajdzie nowych sympatyków. Może szeregi wyborcze poszerzy o feministki i związkowców.


W naszym kraju mamy do czynienia z paraliżem związanym z inwestycjami w węgiel. Nawet związkowcy, którzy żyją z węgla brunatnego zebrali się tłumnie pod siedzibą Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) w Bełchatowie w czerwcu bieżącego roku, aby wyrazić swoje niezadowolenie. Protestowali oni głównie przeciwko niskim płacom (1500zł netto) i obniżeniu poziomu życia. Aktualna sytuacja stoi wyraźnie w sprzeczności z wyobrażeniami, a raczej iluzjami, jakie przedstawia się mieszkańcom terenów, na których planuje się nowe odkrywki w Lubuskim, Wielkopolsce czy na Dolnym Śląsku.


Jarosław Kaczyński postanowił wypowiedzieć się ws. organizowanego w dniach 11-12 listopada, Szczytu Klimatycznego ONZ (COP19 w Warszawie). Stwierdził, że data to prowokacja rządu, któremu zależy na podsycaniu napięcia i eskalacji konfliktu, pomiędzy różnymi stronami, które przyjadą manifestować w dniu zjazdu światowych przywódców na stadionie narodowym. Oskarżony Tusk, oczywiście odpowiedział w swoim stylu, zarzucając Kaczyńskiemu obsesję i „robienie polityki agresji i nienawiści„. Mnie jednak interesuje inne zdanie prezesa.


Jestem radykalnym zwolennikiem Państwa, które korzysta z kompetencji, dorobku i kreatywności wszystkich pokoleń. Nie rozumiem świętego oburzenie polityków od prawa do lewa, którzy protestują przeciwko zatrudnieniu w gabinecie politycznym ministra spraw wewnętrznych, Bartłomieja Sienkiewicza, dwóch dwudziestoparolatków. Z jednej strony oczekujemy, że administracja publiczna będzie innowacyjna, efektywna i skutecznie korzystająca z nowych technologii, z drugiej nie dopuszczamy do niej kreatywnych młodych ludzi, którzy zamiast budować dobro wspólne, realizują się w komercyjnym biznesie. - pisze Bogumił Kolmasiak na swoim blogu


„Kiedy pensja minimalna pracownika jest wyższa niż wartość jego pracy dla firmy, to zapewne zostanie on zwolniony. A może mógłby wciąż pracować, tyle że za mniej – wyjaśniała Julia, wyróżniona w konkursie Młody Ekonomista zorganizowanym przez Towarzystwo Ekonomistów Polskich. – Płaca minimalna to jedna z głównych przyczyn bezrobocia w tym kraju”. Mijały lata. Julia wychodziła codziennie ze swojej pracy w call-center, gdzie po zniesieniu dolnej granicy zarobków dostawała 645 zł miesięcznie. Brutto. Oczywiście jeśli koniunktura była dobra. Na nic zdała się nagroda Instytutu Hartmana za projekt demontażu publicznej edukacji. Honorowy dyplom Collegium Balceroviczas, który przyznano jej za śmiały postulat delegalizacji związków zawodowych, smętnie wisiał na ścianie nad dziecinnym łóżeczkiem obok portretu Jana Pawła II. Wszystkie jej wspaniałe sny z młodości wdrożono, choć nie dostała za to ani grosza. Taki był regulamin studenckich konkursów. Za to Polska była wreszcie krajem prawdziwie wolnego rynku, z czego najbardziej cieszył się jej najstarszy syn. „Kiedy skończę 12 lat, mamo, założę własny start-up, a potem sprzedamy go i będziemy milionerami” – marzył nad owsianką, wybierając się do pracy przy sprzątaniu supermarketu. W te dni, kiedy agencja zatrudniała go na jednodniowe zlecenie, był zawsze w dobrym humorze. - nowy felieton Hanny Gill-Piątek w Dzienniku Opinii


Tam, gdzie problem ma charakter moralny i wynika z twórczego rozwinięcia myśli Jerzego Urbana "Rząd sam się wyżywi", tam Tusk szuka rozwiązań systemowych, których skutkiem będzie klientelistyczna postawa partii politycznych wobec biznesu i ograniczenie dopływu pieniędzy do ugrupowań, które nie reprezentują jego interesów. - pisze Bogumił Kolmasiak na swoim blogu.


Zieloni postawili na samodzielność, odrzucając udział zarówno w Kongresie Polskiej Lewicy, jak i Inicjatywie Europa Plus. Jesteśmy na Paradzie Równości i Kongresie Kobiet, bo tam są ludzie, i mimo pewnej miękkiej krytyki obydwu inicjatyw, uważamy, że to rewalacyjna szansa spotkania się z ludźmi i przekonywania ich do swoich postulatów. Politycznie i programowo znajdujemy się tam, gdzie jest miejsce społecznej lewicy: bronimy kodeksu pracy przed zakusami neoliberałów, jesteśmy z protestującymi rolnikami z Żurawlow, wlaczącymi z degradującą środowisko technologią szczelinowania hydraulicznego, krzyczymy i apelujemy do premiera, gdy docierają informację o inwigilacji polskich obywateli przez CIA, jesteśmy solidarni z demokratami i obywatelami na świecie (np. ostatnio w Turcji) i wszystkimi istotami (protestując przeciwko ubojowi rytualnemu bez ogłuszania). - pisze Bogumił Kolmasiak na blogu.


Światowy Dzień Wody, przypadający na 22 marca został zainicjowany przez Organizację Narodów Zjednoczonych, 20 lat temu, w celu zwiększenia świadomości ważności świeżej, pitnej wody i promocji zrównoważonego zarządzania zasobami wody pitnej.


"Dla mnie Zieloni to ludzie, którzy na co dzień realizują swój program, w takim zakresie, w jakim jest to możliwe. Dostrzegają sprawy małe, lokalne, choć – przepraszam za slogan – myślą globalnie. I za to cenię ich bardziej niż za program i hasła. Zieloni to też mentalność i styl życia. Czy w Polsce już rozpowszechnione na tyle, żeby mieć swoją poważną polityczną reprezentację? Szczerze mówiąc, wątpię, ale zakładam, że w kiedyś będzie lepiej". - pisze w felietonie w "Dzienniku Opinii", Kinga Dunin.


Polscy Zieloni wybrali na swoim kongresie nowych współprzewodniczących (dotychczas sprawującą tę funkcję Agnieszkę Grzybek oraz Adama Ostolskiego) oraz zatwierdzili zmianę nazwy z Zielonych 2004 na Zielonych. Tym samym partia ta przypomniała o swoim istnieniu i dowiodła przejawów aktywności. Potencjalna rola Zielonych dla układu lewicowych sił politycznych w Polsce zasługuje na gruntowne przemyślenie. - czytamy w artykule Krystiana Wierzbickiego na Forum Młodej Lewicy.
Strona 1 z 11 1 2 3 4 > >>
Siedziba biura krajowego Partii Zieloni:
ul. Marszałkowska 1 lok. 160
00-624 Warszawa
e-mail: biuro@zieloni2004.pl

www.partiazielonych.pl | www.zieloni2004.pl
14,100,263 Unikalnych wizyt