Ludwik TomiałojćNotka bio:Ekolog, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego. Jest członkiem wrocławskiego koła Zielonych. + Więcej Należy do:Kampanie / Tematy:
 Prof. Janiak chyba nie wie co mówi bagatelizując wyciek skażonej wody z elektrowni Fukushima, bo jej rozcieńczenie w oceanie nie zatrzyma tysiąckrotnych i większych kumulacji pierwiastków radioaktywnych we wszystkich żywych elementach morskiego ekosystemu, a nie tylko w "jednym gatunku ryb".
 Poseł E. Kłopotek sugeruje nawet, że istnieje jakaś lepsza „Jego” wiedza, ponad wiedzą zawsze „nawiedzonych” ekologów, choć nasza Unia Europejska korzysta obficie akurat z tej ekologicznej.
 Najważniejsze zagrożenia dla trwania naszej cywilizacji mają akurat ekologiczny charakter: przeludnienie i wynikająca z tego agresja i nierówność społeczna, zanik żyznych gleb i niedostatek wody słodkiej, głód, epidemie, zmiany klimatu, wyczerpywanie surowców kopalnych, spadek bioróżnorodności, nieznane jeszcze skutki społeczne i środowiskowe niektórych manipulacji genetycznych itd. - pisze profesor Ludwik Tomiałojć.
 Wbrew zasadzie "zanieczyszczający płaci", koszty zabezpieczania upraw tradycyjnych i ekologicznych są przerzucane na drobnych rolników, a nie na korporacje zanieczyszczające uprawy i dziką przyrodę.
 Na czym polega prawo do miasta? Czy polskie miasta są dobrze rządzone? Czy polskie miasta są demokratyczne? Co mogą zmienić miejskie ruchy społeczne? Zapraszamy do lektury nowego numeru "Zielonych Wiadomości"!
  Obszar polskiej Puszczy Białowieskiej jest objęty zaledwie w 17% parkiem narodowym, a w pozostałej części (oprócz „wysepek” rezerwatów przyrody) prowadzony jest nieustannie wyrąb starych drzewostanów w tempie 100-150 tys. metrów sześciennych rocznie. Między innymi dlatego w maju 2010 roku zawieszono już międzynarodowy certyfikat FSC przyznany wcześniej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku. Zawieszenie to było efektem niezrównoważonego korzystania z zasobów leśnych.
 W dniach od 16 do 18 kwietnia obradował w Warszawie IV Kongres partii Zieloni. W jego trakcie delegatki i delegaci z całego kraju dyskutowali na temat aktualnej sytuacji politycznej, strategii partii, a także przyjęli szereg uchwał programowych i dokonali wyboru nowych władz. Ze względu na żałobę narodową w związku z katastrofą prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem, Kongres miał charakter zamknięty.
 Administracja nasza, niewydolna i antyekologiczna, staje się główną przeszkodą dla zrównoważonego rozwoju kraju. Ministrowie i dyrektorzy nadzorujący przygotowywanie projektów zmieniających środowisko pomijają uwarunkowania przyrodnicze (np. program sieci szybkich dróg tworzono z pominięciem wiedzy przyrodniczej); prawu ochrony przyrody nadaje się charakter coraz mniej proekologiczny, otwierając obszary chronione na ingerencję ludzką i lekceważąc ochronę ścisłą. Ministerstwo Środowiska zamiast być gwarantem dalekowzroczności, niejeden raz bywało bezkrytycznym zwolennikiem budowy kosztownych autostrad zamiast szybkich dróg, albo wykonawcą zamysłów innych grup biznesu.
 Wiek XXI rozpoczął się atmosferą polityczną daleką od zgodności i wzajemnej życzliwości. Histeryczna wrzawa medialna samozwańczych stróżów moralności, a może tylko klientów dobrze opłacanych za sianie zamieszania, przesłania już resztki racjonalizmu. Wobec sprzecznych informacji w mediach, a także w internecie, który miejscami przypomina wysypisko intelektualnych nieczystości, nie tylko przeciętny odbiorca, ale i uczony, jeśli nie będący specjalistą w danej dziedzinie, może się poczuć zagubiony. Komu wierzyć? - o zmianach klimatu pisze prof. Ludwik Tomiałojć.
Zieloni w pełni popierają protest mieszkańców gmin Lubin, Kunice, Ruja, Ścinawa, Miłkowice i Prochowice sprzeciwiających się budowie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego w powiatach lubińskim i legnickim. Dziś mieszkańcy biorą udział w referendum gminnym.
  Wrocławskie koło Zielonych sprzeciwia się planom polskiego rządu rozpoczęcia eksploatacji złóż węgla brunatnego pod samą Legnicą. W swoim oświadczeniu napisali, że to "oznacza perspektywę wysiedlenia kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców z kosztownie rozbudowanych lub zmodernizowanych osad, likwidację żyznych gleb, części lasów i naturalnych jezior oraz kilku rezerwatów przyrody. Pół powiatu zamieni się w krajobraz księżycowy”. Zamiast energetyki brunatnej proponują odnawialną.
  Uporczywość starych mitów sprawia, że politycy i zwykli obywatele wciąż zawierzają archaicznym receptom. Nie dostrzegając oczywistości, że wyprostowane potoki i rzeki górskie oznaczają w dole rzeki zwiększenie siły niszczącej. Choć w pewnym stopniu chronią one mieszkańców i domostwa w górnym biegu, to w na niższych odcinkach powodują kumulację fali powodziowej - piszą Ludwik Tomiałojć i Radek Gawlik.
Przekazujemy treść apelu opublikowanego w „Tygodniku Powszechnym”. Wspieramy tę akcję społeczną i udzielamy jej naszego poparcia. Ty też podpisz petycję!
 Dariusz Szwed, przewodniczący Zielonych, i prof. Ludwik Tomiałojć, członek Rady Krajowej, wzięli udział w seminarium „Uprawy GMO a polskie prawodawstwo”, które odbyło się w Senacie RP 14 lipca 2009 roku. - Zgoda na uprawy GMO w polskim drobnomozaikowym krajobrazie rolniczym oznaczałaby rychłą likwidację i upraw ekologicznych i rolnictwa tradycyjnego, a także naszego eksportu zdrowej żywności – powiedział prof. Ludwik Tomiałojć.
|