ENGLISH
Home O nas Kontakt Prawo Linki Galeria Publicystyka Historia Pobierz Rss KOMITET WYBORCZY PARTIA ZIELONI 2017/10/24
Partia Zielonych 2004
wesprzyj naszaangażuj się
MENU
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Aby założyć konto, wypełnij e-deklarację członka/członkini lub sympatyka/sympatyczki.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Home « Nasi Ludzie « Jacek Bożek - RSS

Jacek Bożek

ZOBACZ PROFIL

Notka bio:

Działa w kole bielskim. Założyciel i lider klubu Gaja, innowator społeczny. Działa na rzecz ochrony praw ludzi i zwierząt. Wykłada i powadzi warsztay w kraju i za granicą. Stypendysta Ashoka Innovators for the Public. Laureat wielu nagród, w tym - tytuł Człowieka Roku Polskiej Ekologii za rok 2001.

+ Więcej


Należy do:

Jednak Jacek Bożek, szef ekologicznego Klubu Gaja z Bielska--Białej, jest oburzony. Jego organizacja od kilku lat w ramach kampanii "Jeszcze żywy karp" walczy ze zwyczajem sprzedawania żywego karpia i przy pomocy wielu znanych osób, m.in. Roberta Makłowicza, próbuje przekonać Polaków do kupowania ryb z lodu. - Nie dość, że Polska jako jedyny kraj z niewiadomych powodów kultywuje barbarzyństwo, to jeszcze próbuje wyeksportować je do innych krajów. Skoro tak, to niech na plac św. Piotra przyjadą Hiszpanie z bykami i urządzą tam korridę - komentuje bielski ekolog pomysł z karpiem.


Zdaniem prezesa Klubu Gaja Jacka Bożka, w Polsce jest "dosyć dobre prawo dotyczące dobrostanu zwierząt". "U nas jest duża miłość do psów i kotów, potrafimy się buntować, gdy się dowiadujemy, że ktoś może im robi krzywdę, ale z różnych powodów, w tym z powodu naszej mentalności, nie dostrzegamy, że karp też może cierpieć, że jest to tak samo odczuwające zwierzę. Na szczęście już w ubiegłym roku nastąpiła ogromna zmiana. Pojawiły się sieci handlowe, które za sprawą tej kampanii nie sprzedają żywego karpia" - powiedział PAP Bożek.


W Poranku RDC Ewa Wanat rozmawiała z Jackiem Bożkiem, szefem Klubu Gaja i członkiem Partii Zieloni o uboju rytualnym oraz sprawie pakowanych prosiaków w jednej z sieci handlowych. – Jeżeli już ktoś chce spożywać mięso, zadawajmy zwierzęciu jak najmniej cierpienia. W tym momencie ubój bez ogłuszania (rytualny, przyp. red.) jest moim zdaniem zupełnie bezsensownym zadawaniem zwierzęciu cierpienia – mówił gość RDC


- Najbardziej dumny jestem z ustawy o ochronie zwierząt. Nareszcie są one traktowane jako element naszego życia społecznego - mówi Jacek Bożek szef Klubu Gaja i członek Partii Zieloni.


Jest założycielem i prezesem Klubu Gaja i członkiem Partii Zieloni. Zaangażowany w takie projekty jak: "Święto drzewa", "Zaadoptuj rzekę", "Teraz Wisła", "Jeszcze żywy karp" i wiele innych. Członek międzynarodowego stowarzyszenia Ashoka Innovators for the Public. Jacek Bożek w rozmowie z Wiadomości24.pl wyjaśnia, dlaczego ubój rytualny jest złem, z których projektów Klubu Gaja jest szczególnie dumny i jak ma się w Polsce ekologia.


Obrońca praw zwierząt dodaje, że w apelach docierających nawet z zagranicy nie chodzi o wolność religijną, a o biznes. - Nikt przez lata nie ograniczał wolności religijnej. Było mięso halal, było mięso koszerne, choć w Polsce ubój był zabroniony prawnie. A jak poszło o wielkie pieniądze to się zwracamy w różnych kierunkach. A to do sławy prawniczej, a to do Pana Boga. Wyciągamy ręce i mówimy, że zabrania się nam robić wielkiej kasy na cierpieniu zwierząt - mówi Jacek Bożek.


- To idea, która narodziła się we Francji. Przypominamy nią, że woda jest ważna dla podtrzymania życia, ale i dla jego jakości. Ja wchodzę prawie do każdej rzeki, nad którą jestem, bo to prawdziwa radość. Dlatego serdecznie zapraszam do europejskiego wydarzenia 14 lipca, punktualnie o godz. 15. W całej Europie będziemy wtedy wchodzić do różnych rzek – opowiadał w audycji "Do południa" Jacek Bożek, założyciel Klubu Gaja i członek Partii Zieloni.


"Jestem przekonany, że zapadnie decyzja o tym, aby ubój rytualny był w Polsce zakazany. Jeżeli będzie inna, to będziemy tutaj częściej. Będziemy wykorzystywali wszystkie kanały, aby tak było. Nie odpuścimy, bo to są tysiące zwierząt" - mówił Jacek Bożek z Klubu Gaja i członek Partii Zieloni.


- Cyrk z tresurą dzikich zwierząt powinien być zakazany prawnie, tak zrobiły dawno państwa skandynawskie, a potem najbliższe nam Węgry i Chorwacja - mówi Jacek Bożek, członek Partii Zieloni i szef klubu Gaja. Do tego dąży kampania Cyrk bez Zwierząt. Na razie możemy działać oddolnie, np. do cyrku nie chodzić. Być może cyrkowcy sami zrezygnują z wykorzystywania zwierząt, jeśli takie występy nie będą cieszyły się popularnością.


Utrzymania zakazu domagają się obrońcy praw zwierząt. Ich zdaniem nic nie może usprawiedliwiać okrucieństwa wobec zwierząt. "Mam nadzieję, że posłowie zachowają się jak ludzie i nie będziemy musieli prowadzić tej bitwy dalej" - mówi Jacek Bożek z klubu Gaja i członek Partii Zieloni.


W przeliczeniu na jednego mieszkańca jesteśmy na przedostatnim miejscu w Europie. Zasoby wody pitnej są u nas takie same, jak w Egipcie, który kojarzy się raczej z pustynią i suszami. Mamy mało gór, a większość rzek wypływa z gór, wiele wody traci się w trakcie jej przesyłu. - W niektórych miejscach linii przesyłowych straty wody dochodzą do 60 procent - mówi Jacek Bożek, prezes klubu Gaja i członek Partii Zieloni. Zwraca uwagę, że nie magazynujemy wody tylko zrzucamy ją do rzek, które odprowadzają ją do morza. A powinniśmy zatrzymywać wodę.


Jacek Bożek, członek Partii Zieloni i prezes Klubu Gaja, mówi: - Wbrew obietnicy Premiera Tuska, wprowadzenia najbardziej restrykcyjnych ograniczeń uboju rytualnego w Europie, rządowy projekt zmiany ustawy nie zaproponował żadnego poważnego kompromisu.


Jacek Bożek, szef Klubu Gaja i członek Partii Zieloni - Pierwszy raz spotykam się z sytuacją, by w ten sposób postępowali hodowcy zwierząt. Poświęcanie ich życia by sterować podażą jaj to barbarzyństwo - mówi. Przyznaje jednak, że niewiele można w tej sprawie zrobić. - Mamy legalnie działające ubojnie, prawo tego nie zabrania - dodaje.


Trzeba uświadomić sobie jednak podstawową zasadę: rzeki zawsze będą wylewać. - Powodzie były, są i będą. Bez względu na to, co przy tych rzekach będziemy robili - mówi Jacek Bożek z Partii Zieloni. - Zaczynają się w górach. Jeżeli nie będzie zdrowego lasu, który zatrzyma część opadów, to woda szybciej spłynie i z większą siłą zniszczy wszystko, co napotka na swojej drodze - podkreśla ekolog.


Rzeka Roku 2013. Wywiad z Jackiem Bożkiem z Klubu Gaja i członkiem Partii Zieloni. Myślę, że jest mnóstwo ludzi, którzy mają niesamowitą intuicję w stosunku do rzek i potrafią to wykorzystać. Konkurs nagłośni te przykłady, doceni tych ludzi, i mam nadzieję, pociągnie do tego innych – o konkursie – Rzeka Roku – opowiada Jacek Bożek, szef Klubu Gaja i członek Partii Zieloni.
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Siedziba biura krajowego Partii Zieloni:
ul. Marszałkowska 1 lok. 160
00-624 Warszawa
e-mail: biuro@zieloni2004.pl

www.partiazielonych.pl | www.zieloni2004.pl
14,661,489 Unikalnych wizyt